100 km za 9 groszy? To już możliwe

W miniony weekend początkujący uczeni z całej Polski spotkali się w Warszawie. Przed gmachem głównym Polibudy demonstrowali zaprojektowane poprzez siebie super-ekonomiczne pojazdy, również łaziki i machiny szybujące.

Bolid “Mushellka” jest dziełem składu Smart-Power z Polibudy Śląskiej w Gliwicach. Szef tego zespołu Mateusz Wąsik przekonuje, iż krajowa młoda kadra naukowa ma nieograniczone szanse. W jego ocenie, “ludzie nie są problemem”, nie ma również blokady młodych przez starą kadrę. Problemy są tylko z kapitałami na badania i realizację projektów. Mateusz Wąsik twierdzi, iż powinny nadejść zmiany prawne upraszczające czynności przypisywania grantów.

“Pieniądze na projekty leżą na ulicy”, sądzi z kolei Kazimierz Dzierżek, prodziekan wydziału Mechanicznego Politechniki Białostockiej, gdzie młodzi uczeni stworzyli Hyperiona, czyli łazika marsjańskiego. Jego zdaniem, młodzi są niecierpliwi i systematycznie sami zaprzepaszczają szanse nie doprowadzając projektów do celu. “U nas, jeżeli ktoś ma fajny koncept, zawsze znajdziemy kapitały”, powiedział Polskiemu Radiu.

Wystawę zobaczyła również minister nauki i szkolnictwa wyższego. Lena Kolarska -Bobińska w dyskusji z Polskim Radiem podkreśliła “bezmiar” propozycji, z jakich obecnie mogą korzystać młodzi naukowcy. “Może się niewątpliwie gdzieś zdarzyć niezrozumienie dla ich planów, lecz mogą korzystać z tak wielu dróg oraz grantów, iż nie da się tego porównać z latami moich studiów” , stwierdziła.