Miodem płynąca historia

Dawno, dawno temu żył sobie człowiek pierwotny. Żywił się tym co upolował i owocami leśnymi . Wszystko co upiekł nad ogniskiem czy przygotował, było bez smaku i charakteru. Pewnego dnia człowiek ten poszedł do lasu zbierać owoce, zobaczył wtedy wielkiego niedźwiedzia który rozpaczliwie próbował się dostać na drzewo. Myśliwy przykucnął w cieniu i obserwował dalszy bieg wydarzeń. Zwierz po długich męczarniach w końcu wdrapał się na drzewo i ogromną łapą strącił wielki ul.

W tym momencie nad niedziwiedziem zrobiło się czarno od broniących swojego domu pszczół, ale ten nie zraził się wcale i swoją łapą wydłubywał z ula złoty nektar. Człowiek postanowił, że musi spróbować tego pszczelego wyrobu, bo skoro zwierz tak długo walczył, żeby się do niego dostać, to musi być to warte swojej ceny. I tak już następnego dnia myśliwy poszedł na polowanie ula pszczół wypełnionego po brzegi pysznym złocistym miodem.

Od tamtego czasu potrawy przygotowywane przez człowieka nabrały szlachetnego miodowego smaku, niezwykłego aromatu, a także wyjątkowego charakreru. Po dziś dzień, ludzie używają miodu, nie tylko jako przyprawy, wzbogacacza smaku i aromatu, ale również znaleźli wiele innych zastosowań, między innymi w medycynie i farmacji, kosmetologii, a także w sporcie przy dietach dla sportowców. Dzięki przypadkowi, człowiek odkrywa rzeczy wielkie i zmieniające czasami świat. Miód odmienił świat medycyny, kosmetologii, farmacji, a przede wszystkim kulinarny.

Tekst przygotował Tomek Miodek. Właściciel serwisu http://www.tomekmiodek.pl/